„17 granic” (17 Border Crossings)

Data: 2016-05-13 19:00:00, Miejsce: Rynek w Bytomiu, Teatr: Lucidity Suitcase Intercontinental (USA)

W spektaklu „17 granic” teatr przywołuje zebrane podczas 15 lat międzynarodowych podróży rzeczywiste doświadczenia związane z przekraczaniem granic różnych państw. POLSKA PREMIERA!

Granice, przejścia graniczne – zjawisko przez jednych zapamiętane jako symbol podziału, władzy, wyalienowania, przez innych (zwłaszcza młodych Europejczyków przyjmujących swobodę podróżowania za pewnik) traktowane jako osobliwe doświadczenie rodem z zamierzchłej przeszłości, związane ze zdobyciem gadżetu w postaci pieczątki w paszporcie. A jednak kwestia granic ożyła. Dla wieli ludzi granice dziś to symbol zniweczonych nadziei, upokorzenia i strachu. Czym wobec tego naprawdę są? Czy ta umowna i zmienna sieć linii musi determinować ludzki los?
Lucidity Suitcase Intercontinental to zespół łączący w swojej oryginalnej pracy teatralnej improwizację, tekst, animację przedmiotem oraz… doświadczenia z najróżniejszych podróży. 

Lucidity Suitcase Intercontinental to zespół łączący w swojej oryginalnej pracy teatralnej improwizację, tekst, animację przedmiotem oraz… doświadczenia z najróżniejszych podróży.

W spektaklu „17 granic” teatr przywołuje zebrane podczas 15 lat międzynarodowych podróży rzeczywiste doświadczenia związane z przekraczaniem granic różnych państw. Reżyser i aktor Thaddeus Philip zabiera widzów na granice Egiptu, Bośni, Kuby, Brazylii, Maroka, Kolumbii, Austrii, Bali, Czech, Izraela, Jordanii, Serbii, Chorwacji, Włoch i Meksyku.

Spektakl rozpoczyna się jak klasyczny monodram, szybko jednak przeistacza się w przedstawienie zaskakujące wizualną wyobraźnią, budowanymi światłem sytuacjami, nieoczekiwanymi inspiracjami - od stand up-u, poprzez bałkańskie filmy Emira Kusturicy, pokazy z Tropicany w Hawanie, musicale o Austrii, mity rodem z amazońskiej dżungli czy przepisy na Chilli Relleno. 
Z poczuciem humoru, ale też wnikliwością i ostrością obserwacji Thaddeus Phillips kreśli przed nami obraz świata, którego częścią jesteśmy, który współtworzymy – świata arbitralnych reguł, kolejek segregujących ludzi stosownie do koloru ich paszportów, świat, w którym strażnik graniczny może zdecydować o czymś życiu.